This is default featured slide 1 title

This is default featured slide 2 title

This is default featured slide 3 title

This is default featured slide 4 title

This is default featured slide 5 title

Gwara śląska na powojennym Śląsku

Współcześnie, głównie za sprawą wszechogarniającej Europę, w tym także Polskę, globalizacji, coraz trudniej o dostrzeżenie akcentów typowych dla określonego rejonu, dla określonej krainy geograficznej jaką bezsprzecznie jest Śląsk. Na przełomie lat ’50 zjawisko takiego obumierania regionalnej tradycji i języka rodzimego było niemożliwe do zaobserwowania, ponieważ ludność śląska była zbyt przywiązana do wszystkiego co wiązało się z rejonem, do którego należeli. Czasy tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej nie były czasami łatwymi dla Ślązaków. Nieustające bitwy i spory ze znajdującymi się na zachodzie Niemcami o ziemie i tereny należące do Śląska nie napawały optymizmem, dlatego tak ważne było, aby kultywować tradycję. Spory wewnętrzne targające ówczesnym powojennym Śląskiem były na tyle silne, aby w sposób naturalny wytworzyć zdecydowanie i wyraźnie zarysowane podziały kulturowe między tymi, którzy opowiadali się za przyłączeniem Śląska do Polski, a tymi dla których lepszą opcją wydawała się wizja przynależności do Niemiec. W całym tym precedensie rola gwary śląskiej okazała się bardzo istotna, ponieważ był to ten element, który scalał skłóconych Ślązaków w jedność. To dzięki świadomości, że mieszkańcy mają wspólną cechę nie doszło do poważniejszych rozłamów, strajków, a co mogłoby być najgorsze – wojny domowej. Regiony, które mają tak bogatą tradycję, kulturę i historię od zawsze starały się zachować swoją indywidualność i bronić siebie na arenie narodowej. Tak samo było od zarania dziejów w przypadku Śląska, który walczył o swoją autonomię pod względem terytorialnym i pod względem rzeczywistej przynależności narodowej.

Stosowanie gwary śląskiej wśród młodzieży

Gwara jest dość specyficznym elementem kultury danego obszaru i rejonu. Nie wszędzie jest tak kultywowana jak za dawnych lat, kiedy to ze Ślązakiem nie można było dogadać się inaczej niż w śląskiej gwarze. Podobnie jak Francuzi współcześnie bronili oni swojego języka rodzimego i wyznawali zasadę terytorialną, czyli mówiącą o tym, że na danym terytorium mówi się językiem na nim obowiązującym. W tym przypadku to był i jest nadal śląski dialekt. Od dawien dawna Ślązacy starali się dbać o to, aby nigdy nie zaniknął, przekazując go z pokolenia na pokolenie. Niestety dziś nie usłyszymy już charakterystycznego śląskiego akcentu w szkole (bez różnicy czy to w podstawowej, średniej, czy wyższej). Ten element śląskiej kultury poszedł w zapomnienie. Dużą rolę w tym obumarciu ma powszechna globalizacja, która dotarła także do Polski, a także ogólnodostępność do Internetu. Młodzież nie posługuje się już śląską gwarą, ponieważ uważa ją za zbyt śmieszną, nieatrakcyjną i świadczącą o niskim statusie społecznym. Większość młodych ludzi woli posługiwać się językiem ojczystym, czyli poprawną literacką polszczyzną, ponieważ jest to dla nich wyznacznik obycia, wyższego wykształcenia i kultury osobistej człowieka. Kultywowanie prastarych zasad i użytkowanie gwary śląskiej nie jest już tak modne jak było kiedyś, gdy szczycono się tym, że można mówić we własnej rodzimej gwarze. Postępująca globalizacja i wyraźnie postępująca technokratyzacja, gdzie technologia gra główną rolę, a dodatkowo brak wyraźnych tendencji do regionalizacji, to główne przyczyny tego stanu rzeczy. Niestety ciężko będzie przywrócić dawną świetność gwary śląskiej wśród młodych Ślązaków.

Zapożyczenia z języka niemieckiego w gwarze śląskiej

Wpływ języka niemieckiego na mowę śląską nasilił się znacznie w XIX wieku w związku z silnym uprzemysłowieniem rejonów Górnego i Dolnego Śląska. Właśnie w tym okresie Ślązacy zaczęli używać wyrazów pochodzenia niemieckiego na określanie przedmiotów wcześniej im nieznanych, związanych bądź z przemysłem, bądź ogólniej z życiem w miastach Były to zazwyczaj takie słowa, które nie miały swoich odpowiedników w języku polskim lub odpowiedniki te nie były znane ludności śląskiej np. fedrować (wydobywać), które z niemieckiego brzmi fördern. Ta część słownictwa pochodzenia niemieckiego jest po dziś dzień używana niezależnie od tożsamości narodowej mówiącego. Wiele germanizmów obecnych w gwarze śląskiej dotyczy również określeń i wyrażeń związanych bezpośrednio z życiem codziennym np. kyjza (ser żółty) z niem. der Käse, mantel (płaszcz) z niem der Mantel, ancug (garnitur) z niem der Anzug lub bryle (okulary) z niem. die Brille. Przykładów można wymieniać jeszcze bardzo, bardzo wiele. Germanizmy weszły w pełni do zasobów dialektu śląskiego i są stosowane nawet w przypadku nieznajomości języka niemieckiego jako odrębnego języka obcego. Znamienne i idealnie obrazujące ten stan rzeczy jest słynne powiedzonko o Ślązaku, który pojechał do Berlina i podczas rozmowy z kolegą żalił się mu: „kupiół bych sie tyn ancug, yno nie wiym jak sie to po niymiecku nazywo”. Istotnym zapożyczeniem niemieckim jest partykuła „ja” odpowiadająca polskiemu „tak”. Współcześnie rodzimy Ślązak mając do wyboru wyraz polski i niemiecki na daną rzecz, sytuację lub czynność częściej użyje wyrazu niemieckiego, ponieważ ten wpisany jest w jego kulturę ojczystą.

Zanikanie gwary śląskiej

Obecność etnolektu śląskiego, czyli inaczej mówiąc gwary śląskiej od zawsze było stałym elementem wpisanym w bogatą kulturę zarówno Dolnego jak i Górnego Śląska. Podobnie jak inne dialekty i gwary obecne w Polsce – odmiany językowe obecne wśród Ślązaków rozwijały się przez wiele wieków swoim własnym życiem. Bezsprzecznie można stwierdzić, że gwary są właśnie tymi charakterystycznymi cechami, którymi od dawien dawna szczyciły się ludności zamieszkujące różne tereny naszego kraju. Niestety (chociaż niektórzy uważają, że to właśnie zmiana na plus) w miarę upływu czasu i rozwoju kultury globalnej, która zaczęła docierać również do Europy Środkowej, dialekty zaczęły powoli i stopniowo wymierać. Wraz z upływem czasu gwara śląska przestawała być użytkowana przez coraz większą ilość mieszkańców Śląska. Osobami, które nadal kultywowały używanie etnolektu śląskiego byli jedynie rdzenni Ślązacy. Współcześnie gwary i etnolekty, w tym także ten obecny na Śląsku, są już elementem kultury coraz rzadziej, a wręcz prawie w ogóle niewystępującym. Szczególnie młodzież oduczyła się używania gwary śląskiej – nie usłyszymy śląskiego akcentu i zapożyczonych z języka niemieckiego słów pod szkołą, w klubach lub w parkach rozrywki dla młodzieży. Młodzi ludzie nie wynoszą już z domów rodzinnych zwyczaju kultywowania pradawnej tradycji i używania mowy regionalnej. Bardzo mocno do tego aktualnego stanu rzeczy przyczyniła się właśnie ogólnoświatowa szybko postępująca globalizacja, gdzie standardem i zaletą jest znajomość wielu języków obcych, a używanie gwary przejawem zaściankowości i niewykształcenia. Ciężko będzie przywrócić świetność pięknej śląskiej gwarze.